1

2

3

4

5

 

Osoby i dokumenty

Za pomocą fotografii każdy człowiek może być opisany na kilka sposobów. W czasach poprzedzających technologię oznaczania DNA do identyfikacji ofiar śmiertelnych w pierwszej kolejności wykorzystywano fotograficzną dokumentację medyczną. Najprzydatniejsza była dokumentacja stomatologiczna, czyli zdjęcia rentgenowskie uzębienia. Jest ono bowiem znakiem rozpoznawczym niemal w stu procentach nieomylnym. Obecnie nie wszyscy posiadają dokumentację stomatologiczną i poszukiwanie zdjęć uzębienia , na przykład człowieka bezdomnego, może być bezcelowe. Jako materiał porównawczy wykorzystuje się także zdjęcia rentgenowskie innych części ciała. Są one przydatne zwłaszcza wtedy, gdy człowiek, którego tożsamość jest ustalana, miał w przeszłości jakieś urazy lub zabiegi ortopedyczne. Jednakże zdjęcia służą głównie dokumentowaniu tożsamości ludzi żyjących.. Pierwszy oficjalny dokument tożsamości –legitymację szkolną -otrzymuje uczeń pierwszej klasy szkoły podstawowej. Następnie, w kolejnych fazach życia, powstają inne dokumenty zaopatrzone w zdjęcie – legitymacje służbowe, dowody, identyfikatory, dyplomy, certyfikaty. Zdjęcie umieszczane jest w prawie jazdy, bilecie miesięcznym, legitymacji emeryckiej. Tylko nieliczne osobiste ważne dokumenty nie zawierają fotografii – jest to w świadectwo urodzenia, akt małżeństwa i akt zgonu.

Zakazy robienia zdjęć

W dekadach funkcjonowania w naszym kraju ustroju socjalistycznego, określany przez oficjalną propagandę jako w każdym calu pacyfistyczny, obywatele byli na każdym kroku uświadamiani o możliwościach wykorzystywania fotografii w celach szpiegowskich. Polegało to głównie na umieszczaniu w rozlicznych miejscach znaków zakazu fotografowania. Miało to spowodować uniemożliwienie zdobycia materiałów szpiegowskich przez czyhających na naszą zgubę wrogów socjalizmu, czyli wszystkich zachodnich imperialistów. W ten sposób obywatele dowiadywali się, że materiałem do przygotowania planów inwazji z powietrza mogłyby być zdjęcia wykonane z dużej wysokości. Obowiązywał więc zakaz fotografowania na wszystkich wyżej powyżej położonych punktach terenu, a więc tarasach widokowych, wieżach i itp. Nie pomyślano natomiast o zakazie sporządzania szkiców czy notatek, a przynajmniej nie zostało to oznajmione poprzez wyprodukowanie odpowiednich tabliczek. Bardzo rygorystycznie przestrzegany był zakaz robienia zdjęć na dworcach kolejowych, nawet w tych powszechnie dostępnych miejscach, gdzie niczego tajnego, ani nadzwyczajnego nie było. Tabliczki z przekreślonym aparatem fotograficznym umieszczano na mostach, zabudowaniach fabrycznych i w pobliżu jednostek wojskowych. Paradoksalnie stawały się one czytelną informacją o miejscach, według władz uważanych za strategiczne, wrażliwe i wyjątkowe.

Dokumentacja w kryminalistyce

Twórcy filmów kryminalnych oraz dokumentalnych opowiadających o pracy służb policyjnych zawsze podkreślają, jakie znaczenie dla efektów działań śledczych ma zabezpieczenie śladów na miejscu zbrodni. Jednym z podstawowych sposobów zabezpieczenia śladów jest dokumentacja fotograficzna obszaru, na którym zdarzył się dramat. Policyjni fotografowie wykonują dziesiątki zdjęć, utrwalając na nich wszystkie widoczne drobiazgi, na każdym centymetrze powierzchni. Podczas przeglądu danych może się okazać, że pozornie nieistotny szczegół jest kluczem do rozwiązania zagadki. Przydałaby się wiara, że w realnych, faktycznych śledztwach policjanci są równie rzetelni i skrupulatni, że identycznie jak w filmowych kadrach, nic nie zostaje pominięte czy zlekceważone. Owoce pracy fotografów nie są odsyłane od razu do archiwum, lecz wielokrotnie przeglądane i analizowane pod różnym kątem. Są takie wypadki, że do nie rozwiązanych przed laty przestępstw kryminalnych wraca się ponownie i wtedy śledczy do dyspozycji mają tylko protokoły przesłuchań świadków, wyniki badań laboratoryjnych i dokumentację fotograficzną. Nie należy się dziwić, że w takich sytuacjach to właśnie zdjęcia sprzed lat, wykonane w tradycyjnej czarno-białej technice analogowej okazują się najbardziej wiarygodne, choćby dlatego, że trudno je było zmanipulować czy sfałszować

Fotografia w konserwacji zabytków

Specjalistyczne techniki fotograficzne wykorzystywane są od wielu lat do wykonywania profesjonalnych dokumentacji. Jednym z przykładów takiego zastosowanie fotografii jest dokumentacja procesu konserwacji zabytków. Konserwator prowadzący prace, jest zobowiązany do równoległego dokumentowania ich przebiegu. Robi to poprzez precyzyjne opisy poszczególnych czynności oraz ich fotografowanie. Na wstępie, jeszcze przed rozpoczęciem jakichkolwiek prac wymagane jest udokumentowanie takiego stanu obiektu, w jakim trafił on w ręce konserwatora. Wykonuje się szereg zdjęć całego obiektu w różnych ujęciach oraz poszczególnych jego części. Osobna seria fotografii dokumentuje objawy zniszczeń, które widać gołym okiem. Zastosowanie znajdują zdjęcia makro, na których uczytelnia się charakter spękań materiału, zniszczenia mikrobiologiczne, resztki pierwotnych farb, itd. Równolegle z tradycyjną fotografią w świetle dziennym, wykorzystywane są się zdjęcia w ultrafiolecie, podczerwieni, a czasem koniecznym jest wykonanie również zdjęć rentgenowskich. Wszystko to służy zdiagnozowaniu i opisaniu stanu obiektu zabytkowego odczytaniu jego historii, sprecyzowaniu, co jest elementem oryginalnym, pierwotnym, a co dodane zostało później. Następnie, już w czasie prowadzenia prac, dokumentuje się każdy zabieg, jego etapy i skuteczność.

Suknie i surduty na starym zdjęciu

Zwykła rodzinna fotografia sprzed lat może stać się cennym źródłem wiedzy dla znawców historii ubioru. Wykonywane w studiach fotograficznych portrety ukazują ich bohaterów w oficjalnych, wystudiowanych pozach. Na taką okazję zakładano najlepsze stroje, można więc domniemywać, że osoba sfotografowana ma na sobie najmodniejsze w owym czasie, i najelegantsze dla danej warstwy społecznej ubranie. Rodzinne fotografie przeważnie łatwo wydatować, więc stanowią one cenny materiał naukowy – źródłowy i porównawczy. Naukowcy zajmujący się historią ubioru pracują nad wypracowaniem możliwie ścisłej chronologii wprowadzania do mody nowych fasonów czy też charakterystycznych elementów. Porównanie oryginalnych zdjęć (opatrzonych datą ich wykonania), na których uwieczniono postaci w analogicznych strojach pozwala określić ramy czasowe i miejsce, w którym konkretny element stroju pojawił się najwcześniej. Im więcej jest materiału porównawczego, tym precyzyjniej można ustalić chronologię. Oryginalne fotografie są również nieocenionym źródłem informacji dla twórców filmów historycznych. Istnieje możliwość wykonania precyzyjnych replik ubiorów według zachowanych zdjęć. Postaci uwiecznione na fotografiach zyskują w ten sposób nowe życie, a ich stroje mogą być podziwiane przez bardzo szerokie kręgi publiczności.

Fotografia jako dokument

Nie jest niczym wyjątkowym, że wykonane na prywatny użytek amatorskie zdjęcia stają się w pewnym momencie cennymi dokumentami. Fotografia, szczególnie taka, którą zrobiono spontanicznie, bez żadnych szczególnych przygotowań, dokumentuje rzeczywistość tamtej konkretnej chwili. W następnych pokoleniach to samo zdjęcie stanowić może źródło informacji dla naukowców: genealogów, kostiumologów i przedstawicieli innych dyscyplin badających przeszłość. Wielokrotnie zupełnie anonimowe zdjęcia osób na tle jakichś zabudowań pomogły historykom sztuki i konserwatorom w odtworzeniu zniszczonych detali tegoż budynku. Szczególne znaczenie ma to w kraju takim jak nasz, przez który przetoczyły się wszelakie zawieruchy wojenne, wskutek czego do czasów dzisiejszych niewiele najcenniejszych budowli dotrwało w stanie nienaruszonym. Gdy wreszcie pojawiają się możliwości i szanse na odbudowę, na przeszkodzie staje brak wiarygodnych źródeł archiwalnych do przeprowadzenia rekonstrukcji, gdyż oficjalne dokumenty również uległy zniszczeniu. Sięga się wówczas do źródeł nieoficjalnych – prywatnych, rodzinnych archiwów i pamiątek, a głównie fotografii. Poszukiwania takich źródeł są trudne, długotrwałe, wymagają przeprowadzenie akcji społecznych, ale warto je robić. Gdy właściciele zdjęć potrafią określić czas ich powstania, stają się one bezcennym źródłem wiedzy.

Fotoreporter i paparazzi

Właściciele tytułów prasowych błyskawicznie zorientowali się jakim orężem może być fotografia prasowa i wszystkie wydawnictwa zaczęły zatrudniać swoich fotoreporterów. Z biegiem czasu sposób wykonywania zawodu fotoreportera uległ zróżnicowaniu. Wynikało to z narastającej konkurencji na rynku prasowym, wymuszającej poszukiwanie nowych odbiorców i sposobów docierania do nich. Narodziła się prasa brukowa, żywiąca się doniesieniami o plotkach i skandalach, a wraz z nią pojawił paparazzi, czyli taki typ fotoreportera, który bez najmniejszych skrupułów wkracza w prywatne życie sławnych ludzi, poluje na momenty najbardziej intymne i osobiste, a czasem po prostu wstydliwe lub żenujące. Każdego roku toczą się procesy o naruszenie dóbr osobistych, o niedopuszczalne pogwałcenie granicy prywatności. Sprawy sądowe wytaczają obiekty zainteresowania, a pozwanymi są paprazzi. Procesy takie traktowane bywają jako specyficzna reklama i sposób nagłaśniania nazwisk obu stron sporu. Chociaż gwiazdy show biznesu i celebryci narzekają na prasę brukową i paparazzich, to faktycznie bez nich często popadli by w zapomnienie, gdyż ich życie zawodowe jest w gruncie rzeczy jałowe. Żyją wskutek obecności w mediach, a ta uzależniona jest od skuteczności i aktywności paparazzich. Pomiędzy celebrytami fotoreporterami a istnieje rodzaj morderczej i kosztownej na dłuższą metę symbiozy.

Opisy i dokumenty

Od pierwszych lat XX wieku fotografia używana jest do utrwalania i dokumentacji zdarzeń na równi z opisem słowno literackim. Dzięki coraz doskonalszym rozwiązaniom technologicznym udało się uzyskać niezwykle ważne i niepowtarzalne zapisy ludzkich twarzy, codzienności oraz wydarzeń historycznych. Od początku funkcjonowania publikacji prasowych, umieszcza się w nich zdjęcia, których znaczenie dorównuje notatkom i artykułom. Wizerunki sławnych ludzi, aktywnych w obszarach kultury i sztuki, polityki, nauki, sportu, zyskały rozpoznawalność właśnie dzięki fotografii. Wypracowano środek przekazu publicznego, zwany fotoreportażem, w którym narracja odbywa się za pomocą cyklu zdjęć. Profesjonalny, zaangażowany fotoreportaż nie wymaga słownych komentarzy, same obrazy przemawiają wystarczająco sugestywnie. Osiągnięcia technologiczne w dziedzinie sprzętu fotograficznego dają coraz większe możliwości fotoreporterom, co cenią sobie szczególnie ci, którzy specjalizują się w dokumentowaniu sytuacji ekstremalnych – klęsk żywiołowych, wypadków, katastrof, zbrodni, działań zbrojnych, rebelii i wojen. Poruszającą do głębi dokumentacją fotoreporterską są zdjęcia robione przez okupantów w Polsce. Fotografujący stawiał się tutaj w roli myśliwego, obnoszącego się ze swoimi trofeami. Zdjęcia te stały się bezcennymi dokumentami, chociaż o znaczeniu zupełnie odmiennym od oczekiwań twórców.

Na specjalną okazję

Od czasu, kiedy fotografia i związana z nią technologia stała się powszechnie dostępna, medium to zaczęło towarzyszyć wszelakim ważnym wydarzeniom, zarówno prywatnym, osobistym i rodzinnym, jak i zawodowym, a również społecznym i politycznym. Familijne portrety fotograficzne uwieczniają kolejne pokolenia w ważnych dla nich momentach życia. Stylowe zdjęcia w sepii pokazują uwieczniony moment chrztu, a właściwie pozujących do zbiorowego portretu bohaterów tego wydarzenia – dziecko, rodziców i rodziców chrzestnych. Od pierwszych lat funkcjonowania popularnej fotografii wykorzystywano ją do robienia portretów dzieci po konfirmacji, a w rodzinach katolickich –z okazji pierwszej komunii. Trudno sobie obecnie wyobrazić uroczystości związane z ceremonią ślubną i przyjęciem weselnym bez fotografii Za pomocą tej techniki utrwalane były i są również inne ważne momenty życia, takie jak na przykład rozpoczęcie nauki i ukończenie szkoły, studiów, uzyskanie dyplomu, oficerskiego awansu, wyświęcenie na kapłana. itd. Najsmutniejsze rodzinne uroczystości, czyli pogrzeby także znajdują odzwierciedlenie na fotografiach. Im bardziej dostępny stawał się sprzęt fotograficzny a jego obsługa prostsza, tym bardziej szczegółowy zapis upływu czasu i wydarzeń rodzinnych znajdował się na fotografiach. Trudno wyobrazić sobie dom i rodzinę, bez archiwum fotograficznego, tym cenniejszego im głębszej przeszłości sięga.

Narodziny nowego obrazu

Powstanie pierwszej fotografii i odbitki fotograficznej na, porównywalnym do dzisiejszego, światłoczułym podłożu, poprzedziła praca szeregu ludzi, rozliczne mniej i bardziej udane eksperymenty wnoszące jednak za każdym razem coś nowego. O powszechnej dostępności technologii fotograficznej można mówić od około 1901roku. Ten wynalazek utrwalania ulotnego obrazu zyskał wielką popularność i stopniowo, wskutek dalszych udoskonaleń, stawał się coraz tańszy – zarówno technologia sporządzania negatywu, jak i tworzenie kopii. Przed skonstruowaniem przenośnego aparatu fotograficznego, monopolistami w rzemiośle fotograficznym była stosunkowo wąska grupa zawodowych fotografów, którzy posiadali własne atelier.i tam pracowali. Ciężkie, dużych rozmiarów i nieporęczne aparaty nie nadawały się do wywożenia w plener. Najczęściej więc aranżowano w pracowniach zdjęcia pseudo plenerowe lokując modeli na sztucznym, namalowanym tle. Przypominały one teatralne dekoracje i mogły przedstawiać nie tylko fragmenty pejzażu ale również pałacowe wnętrza bądź antyczne ruiny –zależnie od inwencji mistrza. Zdjęcia były pozowane, na wzór malarskiego czy rysunkowego portretu, a później, w miarę potrzeby, retuszowane i podbarwiane. Analogia do malowanych, reprezentacyjnych portretów polegała również na użyciu uroczystego stroju przez osoby fotografowane i umieszczaniu w kadrze atrybutów mówiących o społecznej pozycji modela.